Noc Świętojańska nad Niegocinem przyciągnęła tłumy i zamieniła plażę w kolorowy spektakl

Noc Świętojańska nad Niegocinem przyciągnęła tłumy i zamieniła plażę w kolorowy spektakl

Na plaży nad Niegocinem od popołudnia mieszały się zapach ziół, dźwięk muzyki i szelest wianków niesionych do wody. Giżycko świętowało Noc Świętojańską w rytmie warsztatów, koncertów i ognia, a wieczór stopniowo przechodził od rodzinnej zabawy do widowiska. To był obraz święta, w którym tradycja nie stała obok programu, lecz prowadziła go razem z uczestnikami.

  • Ręce pełne ziół, kolorów i świętojańskich zwyczajów
  • Muzyka poprowadziła wieczór aż do puszczania wianków
  • Ogień i światło domknęły nocny pokaz

Ręce pełne ziół, kolorów i świętojańskich zwyczajów

Już od popołudnia plaża zaczęła żyć własnym tempem. Organizatorzy przygotowali warsztaty, które przyciągały zarówno dzieci, jak i dorosłych – od automasażu i tworzenia perfum botanicznych po plecenie wianków, bez których trudno wyobrazić sobie Noc Świętojańską. Najmłodsi chętnie ustawiali się do malowania twarzy, a nadbrzeże szybko wypełniło się ruchem, rozmowami i letnią, swobodną atmosferą.

To właśnie te spokojniejsze, rodzinne akcenty nadały wydarzeniu wyraźny charakter. Nie chodziło wyłącznie o widowisko na późniejsze godziny. Tego dnia równie ważne były proste gesty i wspólne przygotowania, które wciągały uczestników w świętowanie od samego początku.

Muzyka poprowadziła wieczór aż do puszczania wianków

Kiedy scena przejęła rolę centrum wydarzeń, Noc Świętojańska nabrała bardziej dynamicznego rytmu. Najpierw zabrzmiał koncert zespołu Słowianki – Słowiańska Krew, a później publiczność porwały energiczne dźwięki Bum Bum Orkestar. Nad jeziorem zrobiło się głośniej, intensywniej i bardziej tanecznie, a wieczór zaczął układać się w kolejne wyraźne odsłony.

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów było wspólne puszczanie wianków na wodę. Ten zwyczaj, mocno zakorzeniony w świętojańskiej tradycji, od lat przyciąga osoby, które chcą uczestniczyć nie tylko w koncercie, ale też w czymś starszym i bardziej zakorzenionym w kulturze. W Giżycku ten fragment programu znów zadziałał jak most między zabawą a obrzędem.

Ogień i światło domknęły nocny pokaz

Po zmroku wydarzenie weszło w najbardziej widowiskową fazę. Na plaży pojawił się Fire Show, który dołożył do całości mocny, niemal teatralny akcent. Chwilę później finał należał do koncertu LinViolin Lasershow, łączącego muzykę, światło i mazurską scenerię w jeden spójny obraz.

To właśnie ten finał najlepiej pokazał, dlaczego Noc Świętojańska w Giżycku od lat cieszy się zainteresowaniem. Organizatorzy z Giżyckiego Centrum Kultury postawili na program, który nie rozdzielał tradycji od atrakcji. Dzięki temu święto najkrótszej nocy w roku miało i rodzinny, i efektowny wymiar.

na podstawie: Urząd Miejski w Giżycku.