Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Giżycko znów wróci do Wilna 1944. Msza i pamięć o żołnierzach AK

Giżycko znów wróci do Wilna 1944. Msza i pamięć o żołnierzach AK

FOT. Urząd Miejski Giżycko

W Giżycku wciąż żywa jest pamięć o lipcu 1944 roku, choć od tamtych wydarzeń minęły już dekady. Tym razem znów chodzi nie tylko o samą uroczystość, ale o ciągłość przekazywaną przez ludzi, którzy przez lata pilnowali tej historii. 5 lipca w mieście odprawiona zostanie msza święta w 82. rocznicę walk o Wilno. W tle pozostaje także opowieść o Operacji Ostra Brama i o losie żołnierzy Armii Krajowej po zdobyciu miasta.

  • Pamięć, którą przez lata niosła jedna giżycczanka
  • Msza święta z wojskiem, sztandarami i mieszkańcami miasta
  • Operacja Ostra Brama i gorzki finał zwycięstwa

Pamięć, którą przez lata niosła jedna giżycczanka

Przez długi czas to śp. dr Jadwiga Borkowska-Żurek dbała o to, by w Giżycku nie zgasła pamięć o dniach walk o Wilno. Jako prezes Oddziału Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wilna przypominała o tamtych wydarzeniach młodszym pokoleniom i wracała do losów poległych, których historia dla wielu osób pozostawała już tylko nazwą z podręcznika.

Dziś tę tradycję kontynuuje Giżycko, a ważną rolę w tym przekazie odgrywa Andrzej Szocik, wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Podczas uroczystości ma wygłosić referat historyczny poświęcony wydarzeniom z tamtego okresu. To istotne także dlatego, że obchody nie ograniczają się do ceremonii – przypominają o ludziach, którzy walczyli, pomagali sobie nawzajem i potem zapłacili za to wysoką cenę.

„Idą walczyć o swoje Wilno” – to jedno z najmocniejszych zdań w przytoczonych wspomnieniach dr Jadwigi Żurek, które pokazują emocje towarzyszące tamtym dniom.

Msza święta z wojskiem, sztandarami i mieszkańcami miasta

W uroczystości mają wziąć udział przedstawiciele wojska, samorządu, środowisk kombatanckich oraz poczty sztandarowe. W mszy świętej uczestniczyć będą także władze samorządowe Giżycka, sztandar 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, sztandar Sybiraków i Armii Krajowej, członkowie zarządu Oddziału Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wilna oraz mieszkańcy miasta, w tym osoby, które przed laty mieszkały w Wilnie.

Taki skład nie jest przypadkowy. To właśnie połączenie wojskowego ceremoniału, pamięci kombatanckiej i rodzinnych wspomnień nadaje tym obchodom ciężar większy niż zwykła rocznicowa msza. W Giżycku wybrzmi więc nie tylko modlitwa, lecz także historia ludzi, którzy pamiętają Wileńszczyznę sprzed wojennego pęknięcia.

Operacja Ostra Brama i gorzki finał zwycięstwa

Przywołane w źródle wspomnienia Jadwigi Żurek prowadzą do lipca 1944 roku, gdy nad Wilnem rozgrywały się walki Operacji Ostra Brama. W opisie wracają obrazy nocnych wybuchów, partyzantów idących do miasta i ludzi, którzy dawali im mleko, wodę, chleb, słoninę i ser. To nie jest tylko wojenny epizod – to także zapis codziennego wsparcia i nadziei, że walka o miasto ma sens.

Dalszy bieg wydarzeń okazał się jednak dramatyczny. Po zdobyciu Wilna, 13 lipca, na Górze Zamkowej zatknięto polską flagę. Niedługo później zaczęły się aresztowania, rozbrajanie oddziałów AK i wywózki do Związku Radzieckiego. Wspomnienie o generałach, rozkazach i deportacjach do miejsc takich jak Riazań, Kaługa czy Obuchowo przypomina, że zakończenie walk nie oznaczało końca tragedii.

Właśnie dlatego takie uroczystości jak te w Giżycku nie są tylko powrotem do przeszłości. Są też próbą uporządkowania pamięci o ludziach, którzy najpierw walczyli o Wilno, a potem musieli zmierzyć się z nową, równie bolesną rzeczywistością.

na podstawie: Urząd Miejski Giżycko.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Giżycko). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.