Nerwowe wyjście z klatki skończyło się amfetaminą w kieszeni

Nerwowe wyjście z klatki skończyło się amfetaminą w kieszeni

Z klatki schodowej jednego z budynków w Giżycku wyszedł mężczyzna, którego policjanci znali już z wcześniejszych interwencji. Po krótkiej kontroli sam przyznał, że ma przy sobie narkotyki, a policyjny tester potwierdził amfetaminę. W worku znajdowało się około 5 gramów białego proszku.

Do zdarzenia doszło 31 marca 2026 roku w rejonie ul. Wilanowskiej. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Giżycku prowadzili tam czynności służbowe, gdy zwrócili uwagę na mężczyznę wychodzącego z klatki schodowej. Już podczas rozmowy zachowywał się nerwowo i nie potrafił logicznie wyjaśnić, dlaczego znalazł się w tym miejscu.

Zapytany wprost o środki odurzające, nie zaprzeczał. Z kieszeni spodni wyjął woreczek z białym proszkiem, który trafił do testu narkotykowego. Badanie wykazało, że była to amfetamina. Zatrzymanego przewieziono do komendy, a potem do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Giżycku po wymagane zaświadczenie. Ponieważ był nietrzeźwy, czynności procesowych nie wykonano, a mężczyzna trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Podczas dalszych czynności przyznał, że ujawnione narkotyki należą do niego i miały być przeznaczone na własny użytek. Teraz odpowie przed sądem za posiadanie środków odurzających. To jeden z tych przypadków, w których zwykła interwencja pod blokiem w kilka chwil zamienia się w poważny problem karny, a woreczek z białym proszkiem kończy drogę zdecydowanie szybciej, niż pewnie zakładał zatrzymany.

na podstawie: Policja Giżycko.