Rekordowy rajd weteranów ruszy z Giżycka. Pojedzie prawie dwa tysiące motocyklistów

3 min czytania
Rekordowy rajd weteranów ruszy z Giżycka. Pojedzie prawie dwa tysiące motocyklistów

Giżycko przygotowuje się na start wydarzenia, które już teraz bije własne rekordy. Na trasę wyjedzie 1875 uczestników z całej Polski, a obok nich pojawią się także goście z USA i Czech. To nie będzie zwykła motocyklowa przejażdżka – rajd ma prowadzić do miejsc pamięci, gdzie liczy się cisza, znicz i spotkanie z rodzinami poległych.

  • Giżycko stanie się początkiem drogi pamięci
  • Na trasie będą groby, znicze i spotkania z rodzinami
  • Aukcja kasku i finał w Krakowie domkną całą opowieść

Giżycko stanie się początkiem drogi pamięci

Do siódmej edycji Rajdu Motocyklowego Weteranów zgłosiły się 238 jednostki z całego kraju. Wśród uczestników jest 526 weteranów i weteranów poszkodowanych, a obok żołnierzy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP pojawią się także przedstawiciele Policji, Służby Ochrony Państwa, Służby Więziennej oraz Państwowej Straży Pożarnej. Skala przedsięwzięcia pokazuje, że ta inicjatywa dawno wyszła poza środowisko motocyklowe – stała się spotkaniem munduru, pamięci i ludzi, którzy rozumieją cenę służby.

W Giżycku start rajdu ma szczególny wymiar. Uroczyste otwarcie zaplanowano na 5 maja 2026 roku na Placu im. Józefa Piłsudskiego. Stamtąd uczestnicy wyruszą w kilkutygodniową trasę, która dla wielu z nich będzie czymś więcej niż przejazdem z punktu do punktu – to przejazd przez miejsca, gdzie historia nie kończy się na tablicy, ale trwa w nazwiskach na nagrobkach.

Na trasie będą groby, znicze i spotkania z rodzinami

Rajd ma odwiedzić 124 groby poległych żołnierzy i pracowników wojska. W każdym z tych miejsc zapłoną znicze, a motocykliści spotkają się z bliskimi tych, którzy zginęli podczas służby poza granicami kraju. Ten wymiar wydarzenia sprawia, że jedzie się tu nie po efekt, lecz po sens – z hałasu silników zostaje tylko gest pamięci i obecność tych, którzy chcą ją podtrzymać.

ppłk dr Katarzyna Rzadkowska, dyrektor Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa, podkreśla, że rajd od początku opiera się na pamięci i odpowiedzialności.

„Pamięć i wspólnota są fundamentem naszego środowiska” – mówi.

Organizatorzy przypominają też, że inicjatywa ruszyła w 2020 roku jako forma upamiętnienia żołnierzy i funkcjonariuszy poległych podczas misji zagranicznych. Od tego czasu w rajdzie wzięło udział już ponad 7000 osób, a sama impreza z lokalnego pomysłu urosła do ogólnopolskiego wydarzenia, które łączy środowiska mundurowe i cywilne.

Aukcja kasku i finał w Krakowie domkną całą opowieść

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów rajdu pozostaje charytatywna licytacja ręcznie malowanego kasku motocyklowego. Co roku przygotowuje go st. asp. Marek Szatkowski z Państwowej Straży Pożarnej, a dotychczas z aukcji udało się zebrać około 30 tysięcy złotych na wsparcie potrzebujących weteranów. To detal, który mocno pokazuje charakter tej inicjatywy – pamięć idzie tu w parze z realną pomocą.

Hasło tegorocznej edycji brzmi: „Pamięć, Honor, Braterstwo – w jednym śladzie”. Finał zaplanowano na 29 maja 2026 roku w Krakowie , podczas oficjalnych obchodów Dnia Weterana Działań poza Granicami Państwa. Tam domknie się kilka tygodni drogi, która zacznie się nad Niegocinem, a zakończy przy kolejnym ważnym punkcie na mapie pamięci o polskich żołnierzach i funkcjonariuszach.

na podstawie: Urząd Miejski w Giżycku.

Autor: krystian