Giżyccy policjanci pracowali na miejscu trzech zdarzeń drogowych, gdzie doszło do dachowania pojazdów. Pogoda i nieostrożność kierowców sprawiło, że na drogach powiatu giżyckiego zrobiło się niebezpiecznie.

Zmienna aura, opady deszczu ze śniegiem, śliska nawierzchnia i niezachowanie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach to przyczyna zdarzeń drogowych, w których auta dachowały.

Do pierwszego zdarzenia doszło wczoraj (21.12.2020 r.) około godziny 19:00 w Giżycku na ul. Moniuszki. Kierowca jadąc cysterną w kierunku m. Wilkasy na zakręcie drogi zahaczył o pobocze, stracił panowanie nad samochodem i zjechał do rowu. Cysterna dachowała. 31 – letni kierowca był trzeźwy nie odniósł obrażeń.

Kolejne zdarzenie miało miejsce dzisiaj (22.12.2020 r.) na drodze krajowej nr 59, trasa Bachorza – Canki gm. Ryn. Tam kierowca opla również nie zachował ostrożności i nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego na łuku drogi stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze, a następnie auto dachowało. Kierowca był trzeźwy, zarówno on jak i pasażerka nie odnieśli obrażeń.

Również dzisiaj (22.12.2020 r.) kilka minut po godz: 17:00 na trasie Wydminy – Ranty kierująca fiatem, straciła panowanie nad autem w wyniku czego uderzyła w przydrożne drzewo. Kobieta jechała sam, była trzeźwa, nie odniosła obrażeń.

Pamiętajmy!

Padający śnieg lub śnieg z deszczem sprawiają, że droga jest śliska, a czas hamowania auta znacząco się wydłuża. Wtedy kierujący nie zdąży natychmiast zatrzymać auta. Ponadto towarzysząca opadom śliska nawierzchnia jezdni sprzyja stłuczkom i potrąceniom. Codziennie każdy z nas jest uczestnikiem ruchu drogowego, z tym że te role zmieniają się. Raz jesteśmy kierującym, innym razem pieszym czy rowerzystą. To od nas samych zależy czy na drodze będzie bezpiecznie. Nieważne czy jedziemy samochodem, rowerem czy też idziemy, zawsze jesteśmy odpowiedzialni za swoje bezpieczeństwo.

Niestety, nie wszyscy pamiętają o tym, że gdy temperatura jest na niewielkim plusie albo spada poniżej zera, a na drodze pojawia się śnieg, pada deszcz z mżawką, warunki na jezdni są wyjątkowo zdradliwe i należy jechać ostrożniej, wolniej i rozsądniej.

Szczególny apel kierujemy również do pieszych, by nie wchodzili bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Nawet na przejściu dla pieszych należy się upewnić, czy kierujący zdąży wyhamować. Tutaj zasada ograniczonego zaufania jak najbardziej ma zastosowanie.

Każdy pieszy i rowerzysta powinien również pamiętać o swoim bezpieczeństwie i zadbać o to, aby być widocznym. Kamizelka odblaskowa, breloczek, opaska, czy nawet zwykła latarka sprawią, że poruszając się przy słabo oświetlonej drodze będzie lepiej widoczny dla nadjeżdżającego kierowcy.

Pamiętajmy. Im lepiej zadbamy o nasz pojazd przed wyjazdem w drogę, tym bardziej poprawi się bezpieczeństwo nasze i innych osób podróżujących.

Kierowca powinien mieć zapewnione odpowiednie pole widzenia. Odśnieżone muszą być przednie szyby, a także lusterka. Zabrudzone nie może być także oświetlenie zewnętrzne pojazdu oraz tablice rejestracyjne. Śnieg zalegający również na dachu samochodu, pokrywie silnika, czy pokrywie bagażnika stwarza realne zagrożenie dla innych kierowców. Może on spaść na inne auto jadące za nami lub osunąć się na naszą szybę podczas hamowania.

Bezpiecznej jazdy.

 

  • na zdjęciu widać drogę, gdzie auto marki opel dachowało w przydrożnym rowie. Na zdjęciu jest również wóz strażacki i radiowóz
    dachowanie auta na DK nr 59