Weekend na drogach powiatu skończył się śmiercią i szpitalem

Weekend na drogach powiatu skończył się śmiercią i szpitalem

FOT. Policja Giżycko

Na drogach powiatu giżyckiego policjanci zatrzymali kierowców do 54 kontroli i przebadali 221 osób na trzeźwość, a mimo to weekend przyniósł serię groźnych zdarzeń. W Wilkasach rowerzysta trafił do szpitala ze złamaniami żeber, w Kożuchach Wielkich kierowca mercedesa zginął na miejscu, a w Mazuchówce pijany kierowca subaru jechał mimo aktywnego zakazu.

Jak podała Komenda Powiatowa Policji w Giżycku, funkcjonariusze ujawnili 39 wykroczeń. Aż 31 z nich dotyczyło przekroczenia dozwolonej prędkości. Policjanci reagowali też na nieprawidłowe wyprzedzanie i niewłaściwe zachowania wobec rowerzystów.

Pierwszy poważny wypadek wydarzył się w piątek, 17 kwietnia, około godziny 13 w Wilkasach w gminie Giżycko. Kierujący volkswagenem wyjechał z drogi podporządkowanej i doprowadził do zderzenia z rowerzystą jadącym ścieżką rowerową. Poszkodowany cyklista trafił do szpitala ze złamaniami żeber.

Tego samego dnia, przed godziną 22, doszło do tragedii w Kożuchach Wielkich w gminie Giżycko. Kierujący mercedesem z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w przydrożne drzewo. Mimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu.

Kolejne zdarzenie miało miejsce w sobotę, 18 kwietnia, kilka minut po godzinie 6 w Mazuchówce w gminie Wydminy. Kierujący subaru był nietrzeźwy i miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Stracił panowanie nad autem i zakończył jazdę na skarpie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań. Sprawa trafi do sądu.

To był weekend, który pokazał, jak szybko zwykła droga zamienia się w miejsce tragedii - i jak niewiele potrzeba, by błąd kierowcy kosztował kogoś zdrowie albo życie.

na podstawie: Policja Giżycko.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Giżycko). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.