W Giżycku padły rekordy - niemal 100 tys. zł zebrane podczas finału WOŚP

W sercu miasta wypełnionym muzyką i aukcjami mieszkańcy znów pokazali wielkie serca. Podczas lokalnego finału najgłośniej grała hojność - wolontariusze, organizatorzy i artyści stworzyli atmosferę, która przyciągała tłumy i licytujących. Giżycko zakończyło dzień z wynikiem, który warto zapamiętać.
- Liczby mówią same za siebie - bilans Giżycka podczas finału WOŚP
- Gdzie i jak zbierano - od ulicznych puszek po wydarzenia w Twierdzy Boyen
- Podziękowania i kto zespolił to przedsięwzięcie
Liczby mówią same za siebie - bilans Giżycka podczas finału WOŚP
Najważniejsze kwoty zebrane podczas giżyckiego finału przedstawiło Giżyckie Centrum Kultury. Dane mówią o efektownych wynikach zarówno przy puszkach, jak i podczas licytacji:
- 4 188,85 zł – najwyższa kwota zebrana przez jednego wolontariusza do puszki
- 4 807,48 zł – największa suma z puszek stacjonarnych
- 8 830,00 zł – łączna kwota z licytacji stacjonarnych
- 5 100,00 zł – dotychczas zebrane przez aukcje na Allegro
- 99 556,72 zł – łączny wynik akcji w Giżycku (stan na zakończenie lokalnych wydarzeń)
Aukcje internetowe wciąż trwają, więc kwota może jeszcze rosnąć.
Gdzie i jak zbierano - od ulicznych puszek po wydarzenia w Twierdzy Boyen
Wypchane puszki pojawiały się w wielu miejscach - wolontariusze chodzili ulicami, były stanowiska stacjonarne, a licytacje odbywały się zarówno na głównej scenie, jak i w przestrzeniach Twierdzy Boyen. Organizatorzy zrekonstruowali różne formy zbiórek, by zainteresować mieszkańców i turystów: aukcje na żywo, przedmioty wystawione do licytacji oraz połączenie działań offline i online, co przełożyło się na widoczne wpływy do wspólnej puli.
Podziękowania i kto zespolił to przedsięwzięcie
Za organizację i koordynację odpowiadało Giżyckie Centrum Kultury - jego pracownicy spędzili dni i noce na przygotowaniach, a wolontariusze przemierzyli ulice miasta z puszkami. Do sukcesu przyczynili się również artyści, służby porządkowe oraz lokalni przedsiębiorcy wspierający przebieg finału. W imieniu organizatorów głos zabrał p.o. dyrektora GCK.
“Dziękuję, że jesteście! Do zobaczenia za rok!” - Marcin Prusik, p.o. Dyrektora Giżyckiego Centrum Kultury
Organizatorzy podkreślają, że to efekt wspólnego zaangażowania i przypominają, że licytacje online pozostają aktywne – to prosty sposób, by jeszcze dorzucić swoją cegiełkę do wsparcia polskich szpitali.
Mieszkańcy zyskują nie tylko poczucie, że w trudnych warunkach dobrą energię można zmobilizować, ale też praktyczną informację: jeśli ktoś chce jeszcze wesprzeć finał, warto sprawdzić aukcje internetowe organizowane przez lokalne instytucje. Dzięki temu suma z Giżycka może jeszcze wzrosnąć, a środki trafią tam, gdzie są potrzebne najbardziej.
na podstawie: Urząd Miejski w Giżycku.
Autor: krystian

