Telefon od rzekomego banku kosztował mieszkankę powiatu giżyckiego ponad 36 tysięcy

Telefon od rzekomego banku kosztował mieszkankę powiatu giżyckiego ponad 36 tysięcy

Giżyccy policjanci prowadzą postępowanie po oszustwie, w którym mieszkanka powiatu giżyckiego uwierzyła w telefon o rzekomej próbie zaciągnięcia kredytu na jej dane. Pod presją podała dane rachunku, zatwierdzała operacje w aplikacji i straciła pierwsze 12 100 złotych. Potem oszuści nakłonili ją jeszcze do kredytu na 83 500 złotych i kolejnej wpłaty, zanim usłyszała prawdę od pracownika banku.

Do zdarzenia doszło 29 kwietnia 2026 r. Kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Usłyszała, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane i że jej oszczędności są zagrożone. Rozmówczyni przekonywała ją, że jedyną drogą ma być współpraca z rzekomym „działem bezpieczeństwa banku”.

Potem kontakt przejął mężczyzna, który instruował pokrzywdzoną krok po kroku. Kobieta podała dane dotyczące swojego rachunku i zatwierdzała wskazane operacje w aplikacji bankowej. W efekcie doszło do przelewu 12 100 złotych na rachunek techniczny.

Na tym oszuści nie poprzestali. Pokrzywdzona została skłoniona do zaciągnięcia kredytu na 83 500 złotych. Po wypłacie gotówki wpłaciła jeszcze 24 900 złotych na wskazane konto, a następnie była nakłaniana do kolejnej wpłaty w wysokości 39 900 złotych. Wtedy zaczęła podejrzewać oszustwo i sama skontaktowała się z prawdziwym pracownikiem banku. To on potwierdził, że doszło do przestępstwa. Łączne straty wyniosły ponad 36 tysięcy złotych, nie licząc zaciągniętego zobowiązania kredytowego.

W tej samej sprawie odnotowano też drugi przypadek. Mężczyzna, kontaktując się przez komunikator internetowy, został oszukany metodą „na członka rodziny” i po przekazaniu kodu BLIK stracił ponad 700 złotych.

Policja przypomina, że pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazywanie poufnych danych, kodów autoryzacyjnych ani o wykonywanie przelewów „w celu zabezpieczenia środków”. To pokazuje, jak szybko jedna rozmowa może zamienić się w kosztowną pułapkę, jeśli po drugiej stronie telefonu ktoś umiejętnie gra strachem i presją.

na podstawie: KPP Giżycko.